RSS
niedziela, 31 lipca 2011
Cukinie faszerowane z sosem pomidorowym

cukinia faszerowana

 

Nigdy jeszcze nie miałam okazji zjeść faszerowanych cukinii :) Dlatego kiedy zobaczyłamu Judytki przepis na nie to długo się nie zastanawiałam :) i na kolację urządziłam sobie prawdziwą ucztę. Tak przygotowane cukinie są lekkie ale mimo wszystko syte. Składniki na nadzienie możemy zmieniać wedle upodobania.

Tą wersję zrobiłam podstawową, tak by stać długo przy kuchni.

Następnym razem prezygotuje je z mięsem, pieczarkami, pomidorami i ryżem. A na wierzchu obowiązkowo ser! Duuużo sera :)

Dzięki Judik za fantastyczny pomysł na kolację :))) :*

 

Składniki (dla 4 osób)

  • 4 cukinie
  • 3 pomidory + 1 na wierzch
  • duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • bazylia suszona
  • sól, pieprz, papryka
  • kilka plasterków sera żółtego
  • 2-3 łyżki mąki
  • łyża łyżka ketchupu

 

Sos:

Pomidory i cebulę myjemy, kroimy w kostkę, wrzucamy do garnka, dodajemy ketchup i dusimy, aż zmiękną. Dodajemy pokrojony drobniutko czosnek. Przyprawiamy do smaku i zagęszczamy sos mąką.

 

Cukinie szorujemy i kroimy na pół. Z każdej połowki wydrążamy środek (nie cały) i wykładamy do zagłębień sos pomidorowy.

Pomidora kroimy na plasterki a każdy plasterek na pół i układamy je na sosie. Wszystko przykrywamy serem żółtym i wkładamy do nagrzanego piekarnika (175 st), pieczemy około 30 minut.

Smacznego :)

 

cukinia faszerowana

 

Słaba jakość niestety, ale piosenka śliczna :)

Ech jakaś sentymentalna się ostatnio zrobiłam... :P

 

10:42, russkaya
Link Komentarze (20) »
sobota, 30 lipca 2011
Chleb na kefirze ze słonecznikiem i makiem

chleb na kefirze ze słonecznikiem

 

Tak jak obiecałam- chlebuś.

Bardzo smaczny, pełen ziaren słonecznika, maku, kminku. Z cudownie chrupiącą skórką i delikatnym miąższem. Naprawdę go polubiłam. I ta świadomość, że jem coś zdrowego, coś bez tych wszystkich ulepszaczy, spulchniaczy, konserwantów i innych świństw. Pyszny domowy chlebek, do którego buzia sama się uśmiecha. A czy i Wy lubicie siedzieć z nosem przy piekarniku i wpatrywać się w tą magię, gdy chlebek pomalutku unosi się do góry? Nigdy nie zrezygnuję z domowego wypieku pieczywa :) o nie!

Przepis znalazłam u Paulinki.

 

"Aż miło na duszy, jak świeży chleb puszy" 

"Do chleba i nieba, sto cnót człeku trzeba" 

"Do chleba i nieba, sto cnót człeku trzeba" 

"Kto ma chleb, ten ma wszystko" 

 

 

Składniki na chleb:

  • 0,5 kg mąki pszennej
  • 380g kefiru naturalnego
  • 30g drożdży świeżych
  • płaska łyżeczka soli
  • płaska łyżeczka cukru
  • 3 łyżki słonecznika
  • 2 łyżki maku
  • łyżka kminku




Drożdże zasypujemy cukrem i odstawiamy do rozpuszczenia. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól, kefir (musi mieć temperaturę pokojową), ziarna oraz rozpuszczone drożdże. Mieszamy składniki, a następnie zagniatamy ciasto na stolnicy.

Odstawiamy w ciepłe miejsce by podrosło.

Następnie z ciasta formujemy okrągły bochenek, układamy go na blaszce wyłożonej papierem.  Chlebek przykrywamy i czekamy aż podrośnie. Piekarnik nagrzewamy do 180 st.

Przed włożeniem do piekarnika smarujemy chleb jajkiem i posypujemy słonecznikiem i makiem.

Pieczemy ok. 50minut. 

Smacznego :)

Prawda, że pyszny?

 

chleb na kefirze ze słonecznikiem

 

chleb na kefirze ze słonecznikiem

 

В комнате пустой на рассвете я в руках твоих
Медленно танцем на краю вселенной...

 

10:51, russkaya
Link Komentarze (18) »
Fasolka po katalońsku

fasolka po katalońsku

 

Dziś zaproszę Was na dwie pyszności. Najpierw będzie fasolka po katalońsku. Robiłam ją po raz pierwszy i zarówno mi jak i reszcie rodzinki naprawdę zasmakowała. Do tej pory jedliśmy fasolkę w wersji standardowej, czyli z bułką tartą. Ale to danie zaciekawiło mnie, gdzyż wydawało mi się syte i bardziej treściwe. Postanowiłam zrobić je na obiadek :) i dobrze zrobiłam, bo było pycha! Do tego przepisu powrócę jeszcze nie raz.

A już niedługo poczujecie zapach pysznego, świeżego i zdrowego chlebka z chrupiącą skórką :-) mrrr!

 

Składniki:

  • 1 kg fasolki szparagowej
  • 4 pomidory
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 średnie ziemniaki(dałam więcej; u mnie były to ugotowane ziemniaki z poprzedniego dnia)
  • sól
  • pieprz
  • słodka papryka
  • ew. szczypiorek

Fasolkę umyć, obciąć końce, pokroić na 3-4 cm kawałki, ugotować w wodzie z dodatkiem łyżki soli. Ziemniaki obrać, umyć, pokroić w grubsze słupki, usmażyć na rozgrzanym oleju na patelni (podobnie jak się smaży frytki). Ja moje ugotowane ziemniaki przypiekłam mocno na patelni z dodatkiem przypraw.

Cebulę i czosnekdrobno posiekać, zrumienić na oleju na patelni. Pomidory sparzyć, obrac ze skórki. Do podsmażonej cebuli i czosnku dodać ziemniaki i fasolkę, doprawić do smaku solą, pieprzem i papryką w proszku. Smażyć chwilę razem. Dodać pokrojone obrane pomidory, wymieszać. Na talerzu można posypać szczypiorkiem.

Smacznego :)

Źródło: Fasolka

 

 

08:32, russkaya
Link Komentarze (13) »
piątek, 29 lipca 2011
Bezy Cappuccino

bezy cappuccino

 

Jak wiecie na bezy nie trzeba mnie namawiać. Zawsze piekę je z przyjemnością, a z jeszcze większą przyjemnością później się nimi zajadam :) Mój Facet też uwielbia bezy. Najlepiej jak są chrupię zzewnątrz a w środku lekko ciągnące, takie by można było je przez chwilę żuć. Te właśnie takie były (tak, były, w czasie przeszłym, bo jakoś szybko zniknęły).

Przepis podpatrzyłam tu i nie zastanawiając się ani chwili zrobiłam je jeszcze tego samego dnia :)

Są pyszne, naprawdę! Polecam wszystkim miłośnikom bez, bezików i bezuń :)))

 

  •  3 białka
  • 1,5 szklanki drobnego cukru (u mnie cukier puder)
  • szczypta soli
  • 2 płaskie łyzeczki rozpuszczalnej kawy

Nagrzewam piekarnik do 150 stopni.
Ubijam białka na sztywną pianę ze szczyptą soli, stopniowo dodaję cukier a na końcu kawę.
Nakładam szprycą na wyścieloną papierem do pieczenia blaszkę i wkładam do piekarnika, obniżając jednocześnie temperaturę do 130 stopni. Piekę ok 45 minut. Po tym czasie wyłączam piekarnik, zostawiam bezy na godzinę w zamkniętym piekarniku. Delikatnie zsuwam z papieru.

Smacznego :)

 

bezy cappuccino

 

 Na razie mało muzycznych nowości tu wstawiam, raczej wracam do tych, które szczególnie lubię i których dużo słuchałam w swoim czasie :-)

 


Gotuję i piekę na Facebook'u

07:51, russkaya
Link Komentarze (19) »
czwartek, 28 lipca 2011
Drożdżówka z borówką!

drożdżówka z borówką

 

Uff chwilka wytchnienia :)

Uciekłam na moment do domu bo A. męczy mnie grą w badmintona :P

już sił mi brak!

Więc korzystając z przerwy zapraszam na superową drożdżówkę z borówką i kruszonką z przepisu Mani .

Yeah, kruszona rządzi!!! :D

 

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 5 dużych łyżek cukru
  • 1/2 szklanki gęstego jogurtu
  • 6 łyżek oleju
  • 200g borówki amerykańskiej
  • torebka drożdży instant
  • szczypta soli
  • kilka kropelek olejku śmietankowego
  • jajko/mleko do posmarowania


Kruszonka

  • 2/3 szklanki mąki
  • 1/4 szklanki cukru
  • 60 g masła

Składniki na kruszonkę rozcieramy palcami.


Jajka ubijamy z cukrem. Wlewamy jogurt i ponownie ubijamy.  Wlewamy olej. Mąkę łączymy razem z drożdżami i solą i dodajemy do masy, wyrabiamy ręcznie ciasto. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia. 

Keksówkę smarujemy masłem i posypujemy mąką. Wykładamy do niej połowę ciasta, na to umyte borówki i znów ciasto. Odstawiamy ponownie do wyrastania. Ja włożyłam je do lekko nagrzanego piekarnika na około 15 minut.

Smarujemy rozkłóconym jajkiem i posypujemy kruszonką.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok 40 minut.

Smacznego :)

 

drożdżówka z borówką

 

 Dajcie znać jakbym zaczęła się powtarzać z piosenkami :)

A tą naprawdę uwielbiam...

18:37, russkaya
Link Komentarze (15) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7