RSS
wtorek, 31 stycznia 2012
Pleśniak (i ferie!)

pleśniak

 

 

Zdałam :D

Zdałam egzaminy i zaczynam ferie!!! Caaaałe dwa tygodnie laby. Będę spać, piec, gotować, czytać, oglądać filmy, wkurzać Ukochanego (ej, w tym to jestem mistrzem) :D cudne plany, nieprawdaż? Ale serio, mój mózg jest niepokojąco przeciążony i wymaga zresetowania :)

Jejciu, tak mi kuchni brakowało przez ostatnie kilka tygodni! Sesja, a wcześniej przygotowania do egzaminów tak zajęły mój czas i całe siły, że o kuchni nawet nie myślałam. Jadłam to co było w domu, od czasu do czasu tylko coś na szybko kombinując (tak, jakaś taka wybredna się ostatnio zrobiłam) :-) Ale teraz to się zmieni :D A zaczynam od jutra. Bo przyjeżdża Mój Pan i Władca (buahah!), a obiecane mu zostały pewne smakołyki, ale o tym na razie cicho sza, wszystko w swoim czasie. A w czwartek odwiedza mnie pewne dziewczę z Puław, co nie chciało ruszyć dupska na wieś (tak, panno M., ta aluzja jest skierowana do Ciebie...). Moim zamiarem jest to, byśmy w jedno popołudnie przytyły 5 kg (Ja 1 kg, a M.  4kg) :D Planuję upiec wypasioną pizzę i przygotować deser, za który dałabym się pokroić!

Dziś Pleśniaczek (tzn na blogu, bo w domu już go dawno nie ma) :P

Ciasto, które znane jest wszystkim. Spotkałam się także z taką nazwą jak "Skubaniec", ale u nas, od lat, jest to właśnie Pleśniak. Jedyny, wspaniały,  z przepisu starego jak świat,który zawsze się udaje i wszystkim smakuje :)

Zachęcam Was serdecznie do upichcenia :D

 

Aha, i pragnę oznajmić, że na fb stuknęła nam już magiczna setka :D Jest mi szalenie miło, że ze mną jesteście, że chce Wam się czytać te brednie ;) i słuchać moich "ochów i achów" odnośnie jedzenia ;)

Buziaki dla Was! (w sam środek nosa)

 

PLEŚNIAK

 

pleśniak


Ciasto:

  • szklanka cukru
  • 250g margaryny
  • 3 duże żółtka
  • 3 szklanki mąki
  • 2 łyżki śmietany
  • łyżka kakao
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • ciut olejku wan.

 

Dodatkowo:

  • dżem z czarnych porzeczek lub śliwek (ważne by był kwaśny)
  • 3 białka
  • 1/2 szklanki cukru
  • budyń śmietankowy lub waniliowy bez cukru

 

Dużą blaszkę do pieczenia posmarować margaryną i obsypać mąką.

Połączyć składniki na ciasto (oprócz kakao) i dokładnie je zagnieść. Podzielić na 3 równe części. Do jednej z nich wgnieść kakao, porządnie wyrobić.

Jedną jasną częścią wylepić spód formy (położyć do lodówki), a dwie pozostałe schować na około godzinę do zamrażarki.

Nagrzać piekarnik do 180st.

Dżem rozsmarować na spodzie, którym wylepiliśmy formę. Zetrzeć na tarce lekko zmrożone ciasto ciemne.

Do dużego garnka wlać białka, dodać ciut soli i ubić mikserem na sztywną pianę. Stopniowo dodawać cukier, a na końcu delikatnie wmieszać budyń. Tak przygotowaną pianę wyłożyć na ciemne ciasto i zetrzeć ostatnią część ciasta, jasną.

Wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 40-50 minut, aż nabierze ładnego koloru.

Polecam!

Ciasto jest naprawdę pyszne!

 

Gotuję i piekę na Facebook'u:

00:35, russkaya
Link Komentarze (40) »
czwartek, 26 stycznia 2012
Bo warto dbać o figurę!

 

Połowa sesji za mną :D yeah! Jeszcze tylko jeden egzamin, w poniedziałek ale to z literatury rosyjskiej, którą uwielbiam, więc jestem nastawiona pozytywnie. Dziękuję Wam za wsparcie, podtrzymywanie na duchu tu na blogu a także za wszelkie spontaniczne gratulacje na facebooku :D Cieszę się, że jesteście i zostawiacie po sobie ślad :-) Każdy Wasz komentarz, dobre słowo (tudzież konstruktywna krytyka) są dla mnie baaardzo ważne.

Dzisiejszy wpis poświęcony jest pysznościom w wersji light. A więc stawiamy na otręby, zdrowe dodatki, nabiał a rezygnujemy z tuczącej i zapychającej mąki :) I smażymy na patelni teflonowej, bez kropli oleju. Nie martwcie się, nie przestawiłam się na żadną dietę, nie dukanuję, nie odchudzam się, więc na blog nadal trafiać będą  przepisy, ociekające kaloriami :D ale nie ukrywam, że ważne jest dla mnie zdrowe odżywianie. Pokochałam otręby (dają uczucie sytości na dłuuugo, więc unikam burczenia w brzuchu na zajęciach), można je dodać do jogurtu, koktajlu owocowego, zrobić na ich bazie pyszne bułeczki, a nawet pizzę! Są naprawdę zdrowe, a każdy wie, że o zdrowie (i figurę) należy dbać :) Zaowocuje to u nas lepszym samopoczuciem i większą energią do działania :D

Polecam!

 

Zacznę od najpyszniejszego ;) Tak, tak, pizza z patelni, na tak dziwnym i niespotykanym cieście może smakować. Ba! Może nawet tak nam się spodobać, że zrobimy ją na drugi dzień ponownie, i na trzeci... ;) wiem co mówię. Bardzo puszysta i syta. A na wierzch możemy położyć ulubione dodatki, lub zrobić tzw czyszczenie lodówki ;D


 PIZZA Z PATELNI

 

pizza z patelni dukan


Składniki:

  • 3 łyżki otrębów
  • 1.5 łyżki mleka w proszku
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżeczka przyprawy do pizzy
  • szczypta soli
  • jajko
  • łyżka gęstego jogurtu naturalnego

 

dodatkowo: sos pomidorowy, 2 plasterki szynki, czerwona fasola, ciut podsmażonych pieczarek (np pozostałych z wcześniejszego obiadu), ser...

Bardzo mocno nagrzewamy patelnię teflonową.

Mieszamy suche składniki, dodajemy do nich jogurt i żółtko.

Białko ubijamy na sztywno i delikatnie łączymy z resztą składników, wymieszanych wcześniej. Przełożyć na patelnię, zmniejszyć ogień do minimum i przykryć pokrywką. Gdy spód będzie już wyraźnie ścięty, przekręcamy na drugą stronę i od razy nakładamy dodatki, przykrywamy pokrywką. Przekładamy na talerz gdy ser się stopi.


pizza z patelni dukan

 

 

 

Mleczne kuleczki do zapiekania

REWELKA!!! Nie dość, że naprawdę smaczne to nie rozpuszczają się w trakcie pieczenia, zachowują kształt i ładnie wyglądają w ciasteczkach. Błyskawiczne do zrobienia :-) same zalety!

mleczne kuleczki do zapiekania


Składniki:

  • 3 czubate łyżeczki mleka w proszku
  • łyżeczka kakao
  • słodzik do smaku (ew. cukier puder)
  • łyżka wody
  • ew. ciut aromaty (np waniliowego, śmietankowego, orzechowego...)

 

W miseczce połączyć suche składniki, dodać wodę i aromat, utrzeć na gładko, by nie było grudek. Odstawić na chwilę do lodówki. Formować małe kuleczki. Przechowywać w lodówce.

Idealne do ciastek, muffinek, naleśników, pankejków...

Znalezione tu.

 

 

Mini-biszkopciki "Fit" z mlecznymi kuleczkami

Musiałam wypróbować powyższe kuleczki do zapiekania, więc stworzyłam takie oto cudeńka ;) Mięciutkie maleństwa, z pysznymi kuleczkami, do których możemy dodać suszoną żurawinę, orzechy... i jeść bez wyrzutów sumienia!

biszkopciki fit


Składniki (pieczemy w tortownice o śr 25cm)

  • 6-9 łyżek otrąb (pszenne i owsiane)
  • jajko
  • 170g jogurtu naturalnego
  • 60ml mleka
  • czubata łyżka mleka w proszku
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • kilka kropli aromatu waniliowego
  • słodzik do smaku (ewentualnie cukier puder)
  • kuleczki do zapiekania (z przepisu powyżej)
  • ew. zmielone orzechy, suszona żurawina...

 

Piekarnik nagrzewamy do 180st.

Formę teflonową smarujemy masłem, posypujemy mąką.

Wszystkie składniki miksujemy w miseczce (kuleczki dodaję na samym końcu i mieszam łyżką). Ciasto nie powinno być zbyt rzadkie. Przelewamy do foremki i pieczemy aż środek nie będzie surowy. Delikatnie wyjmujemy z formy, gdy już ostygnie i małym kieliszkiem wykrawamy krążki. 

Smacznego :)

 

 

 

A na koniec coś niekoniecznie małokalorycznego, jednak jakby nie patrzeć bardzo pysznego!


Naleśniki po meksykańsku


naleśniki po meksykańsku


Naleśniki po meksykańsku robiłam już jakiś czas temu. Razem z Judytką umówiłyśmy się na wspólne gotowanie i Judik podpowiedziała, by były to naleśniki, ale w wersji wytrawnej. Każda wybrała taki farsz, na jaki miała ochotę i do dzieła! Naleśniki wyszły pyszne! Pełne sycącego, wyrazistego farszu, z odrobiną rozpuszczonego sera na wierzchu...mmm...mój Facet uwielbia takie dania! Zresztą ja też :D A Wy?

Judik, kochana moja, dziękuję za kolejne owocne spotkanie w naszej wirtualnej kuchni :) Pichcienie, tudzież gotowanie z Tobą to sama przyjemność! :*

 

Składniki na naleśniki:

 

  • 1,5 szkl. mąki pszennej
  • 2 jajka
  • szkl. mleka
  • szkl. wody mineralnej gazowanej
  • szczypta soli


Jajka wbić do miski, wymieszać z mlekiem i wodą, posolić. Mieszając stopniowo dodawać mąkę. Całość dobrze zmiksować. Ciasto odstawić na 30 min, żeby odpoczęło. Można dolać wody, gdyby było za gęste, lub dosypać mąki, gdyby było za rzadkie.

Usmażyć naleśniki.



Farsz:

  • 1/2 kg mięsa mielonego
  • ser żółty, kilka plasterków
  • koncentrat pomidorowy
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 300 g pieczarek
  • czerwona papryka, pokrojona w kostkę
  • puszka fasoli czerwonej
  • przyprawy

 

Dodatkowo do panierki:

  • 2 jajka
  • bułka tarta

 

Cebulę obieramy, siekamy. Pieczarki myjemy i szatkujemy.

Mięso mielone przysmażamy krótko na patelni, doprawiamy je do smaku. Dodajemy pokrojone pieczarki i cebulę, dusimy. Wrzucamy pokrojoną drobno paprykę. Przeciskamy przez praskę czosnek, dodajemy do farszu. Dusimy wszystko razem, aż będzie miękkie. Pod koniec dodajemy czerwoną fasolę. Doprawiamy przyprawami (u mnie papryka, chili, czosnek granulowany, przyprawa do mięsa...) by było wyraziste w smaku.

 

Na każdy naleśnik nakładamy 2 łyżki farszu, zawijamy, panierujemy i smażymy aż będą rumiane. Gdy przekręcimy je na drugą stronę, wtedy posypujemy je serem i przykrywamy pokrywką by się rozpuścił.

Podajemy z sosem czosnkowym lub ketchupem.

naleśniki po meksykańsku

 



 

Gotuję i piekę na Facebook'u

(Dołącz do nas :D jest już nas prawie setka!)

;*

01:03, russkaya
Link Komentarze (25) »
sobota, 21 stycznia 2012
Drożdżowy warkocz z masą makową

drożdżowy warkocz z masą makową

 

Jejku, jak ja rzadko teraz goszczę w kuchni w roli "piekącej"  tudzież gotującej" :-( ograniczam się do minimum, jem co jest, nie wymyślam. I bardzo mi tego brakuje. Ale cóż, takie uroki sesji. Chwała Bogu, że mam tylko 2 egzaminy! Co by to było, mając 5 czy 7!

Pomału ogarniam materiał na pierwszy egz (już we wtorek) i staram się nie oszaleć :-)

Dziś się zbuntowałam i rano zawitałam w kuchni z nieśmiertelnym zeszytem z przepisami. Dziarsko wyjęłam z szafki puszkę z masą makową, miskę, przytaszczyłam ze spiżarni worek z mąką, wyjęłam z lodówki potrzebne składniki. Cel- coś drożdżowego, z dużą ilością masy, którą uwielbiam. Mam sprawdzony przepis na chałkę, robiłam już ją setki razy, więc i tym razem chciałam mieć "pewniaka". Nie zaplatałam standardowej chałki, a zrobiłam coś a la roladowego. Wyszło naprawdę pycha! Dwa ogromniaste warkocze! Jeden odłożyłam dla siostry a drugi pokroiliśmy jeszcze gorący  :D Wiecie co, tego mi trzeba było.

Kurczę, nie wiem kiedy teraz coś wstawię... najbliższe dni będą niestety wyjęte z życiorysu, więc i nastrój do urzędowania w kuchni niezbyt sprzyjający. Także proszę o cierpliwość :-) :-*

P.S. Trzymajcie kciuki we wtorek...brrr...

 

 

Drożdżowy warkocz z masą makową

 

drożdżowy warkocz z masą makową

 

Składniki:

  • 1 kg mąki
  • 30g drożdży
  • 400ml ciepłej wody
  • 5 łyżek cukru
  • płaska łyżka soli
  • 100g masła, rozpuszczonego (może być i margaryna)
  • 3 jajka, lekko roztrzepane
  • jajko i łyżka mleka do posmarowania
  • 1/2 dużej puszki masy makowej *

 

W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże. Do dużej miski wsypujemy około 2/3 mąki, cukier, sól (mieszamy), wlewamy rozpuszczone masło, rozbełtane jajka, wodę z drożdżami i mieszamy np mikserem lub ręką. Stopniowo dodajemy resztę mąki. Gdy ciasto będzie zwarte ale elastyczne, przykrywamy je ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 2 godziny.

Po tym czasie dzielimy ciasto na 2 części (będą dwa warkocze). Każdą część znów dzielimy na połowę. Każdą połówkę rozwałkowujemy na sporawy placek, taki owalno-prostokątny (jak tam wyjdzie) :P i na jego wierzchu rozsmarowujemy 3 łyżki masy makowej. Zwijamy jak roladę. Tak samo postępujemy z resztą połówek.

Bierzemy dwie rolady i przeplatamy je ze sobą, tworząc taki jakby warkocz (w sumie to oszukany warkocz, bo prawdziwy powinien składać się z 3 części). Ostrożnie przekładamy na blachę posmarowaną masłem i podsypaną mąką. Warkocze przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 min do napuszenia.

Nagrzewamy piekarnik do 175st. Warkocze przed włożeniem do piekarnika smarujemy rozkłóconym jajkiem z łyżką mleka. Można posypać makiem lub kruszonką.

Pieczemy około 40 minut.

 

* tak naprawdę możecie zrobić nadzienie jakie Wam się podoba, np dżem, owoce, orzechy+czekolada+cynamon, nutella...

 

drożdżowy warkocz z masą makową

 

 

 

Gotuję i piekę na Facebook'u

00:08, russkaya
Link Komentarze (31) »
wtorek, 17 stycznia 2012
Nutella Light

nutella light

 

W trosce o zgrabną figurę.

A także z uzależnienia od słodkości ;-)

Pyszna i ekspresowa, więc polecam wszystkim!

 

W notatkach od paru dni. Głowa mi już paruje. I coraz głupsze myśli się w niej pojawiają... ;)

 

Nutella Light

  • 10 łyżek mleka w proszku
  • 1.5- 3 łyżki kakao (wedle uznania)
  • słodzik do smaku (ewentualnie cukier puder, ale wtedy takie light to już nie będzie)
  • około 5-8 łyżek mleka
  • 200g serka naturalnego homogenizowanego
  • garść orzechów laskowych

 

Orzechy laskowe mielimy w blenderze lub w maszynce, nie musi być całkiem drobno.

Wszystkie składniki wkładamy do miseczki i dokładnie miksujemy (można też pomieszać łyżką), aż masa będzie gładka, bez grudek. Jeśli będzie za gęsta to dolewamy ciut mleka. Przekładamy do słoiczka i schładzamy w lodówce.

Idealna do kanapek, naleśników czy do wyjadania łyżką :D


Źródło: Nutella

 

nutella light

 

nutella light

 

 

 

 

Gotuję i piekę na Facebook'u

00:06, russkaya
Link Komentarze (34) »
sobota, 14 stycznia 2012
Drożdżówki z makiem x 2

drożdżówki z makiem

 

trójkąciki drożdżowe z makiem

 

No i udzielił mi się przed sesyjny stres... :/ niby zaliczeń dużo nie mamy, egzaminy tylko dwa, ale jakoś odzwyczaiłam się od tego uczucia. Dlatego w kuchni bywam rzadziej, i do Was rzadziej zaglądam, nad czym ubolewam :(

Dziś miałam dzień relaksu. Ot, takie małe wagary. Facet przyjechał, zażyczył sobie na obiad kotlety sojowe z sosem pieczarkowym i surówką. A na kolację ugościłam go kanapkami z domową nutellą light (chcecie przepis? Chętnie się podzielę :) ).

Żebyście widzieli, jaka jestem ostatnio marudna... OMG... aż sama ze sobą nie mogę wytrzymać :P

Sesjo, uciekaj stąd!

:-(

 

 

Dwa świetne przepisy na drożdżowe buły z masą makową.

Cudne.

Rewelacyjne.

Istne niebo w gębie.

Polecam!


 

1. Drożdżówki z makiem


drożdżówki z makiem


Za inspirację dziękuję wspaniałej Asiek ;*

Cytuję za nią.

 

Składniki na 12 sporych bułeczek:

  • 250ml letniego mleka
  • 75g roztopionego masła
  • 70g drobnego cukru
  • 25g świeżych drożdży
  • 500g mąki pszennej
  • szczypta soli

Na nadzienie:

  • 600g gotowej masy makowej

Do posmarowania:

  • 1 jajko

Do miski wsypać przesianą mąkę. Zrobić w niej dołek i wsypać pokruszone drożdże, zasypać połową cukru, wlać połowę ciepłego mleka i wymieszać z niewielką ilością mąki tak, by w konsystencji powstała gęsta śmietana. Odstawić na około 20 minut aż rozczyn podrośnie. Po tym czasie dodać pozostałe składnik i wyrobić gładkie ciasto. Odstawić do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 1,5 – 2 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Po tym czasie wyjąć ciasto na stolnice i jeszcze raz wyrobić, w celu odgazowania.

Rozwałkować ciasto na prostokąt o wymiarach 55×35 cm. Rozsmarować na nim masę makową a następnie zwinąć jak roladę (wzdłuż krótszego boku). Pokroić na plastry grubości ok. 3 cm. Gotowe plastry układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Łyżką drewnianą nacisnąć wzdłuż środka każdego plastra tak, aby jego boki uniosły się ku górze. Odstawić na 10 minut do napuszenia. Po tym czasie posmarować roztrzepanym jajkiem.

Piec w temperaturze 200°C przez 15 minut.

Studzić na kratce.




2. Mini trójkąciki drożdżowe z masą makową


trójkąciki drożdżowe z makiem

 

Pyszne, na jeden kęs (no może dwa) :) Rodzinka zjadła wszystkie i domagała się jeszcze.

Serdecznie polecam!

 

Ciasto:

  • 1/2 kg mąki
  • 250ml mleka
  • 100g cukru
  • 4 dkg drożdży
  • 3 żółtka
  • 60g masła – roztopić i przestudzić
  • łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1/4 łyżeczki soli

+jajko do smarowania ciasta

 

Dodatkowo:

masa makowa (ok. 1/3 dużej puszki)

 

W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże. W dużej misce mieszamy mąkę, cukier, sól, wlewamy ekstrakt, masło, mleko z drożdżami, żółtka i zagniatamy ciasto (około 5-10minut). Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 2 godziny.

Po tym czasie dzielimy je na 2-3 części, każdą wałkujemy na stolnicy dosyć cienko i dużą szklanką wykrawamy kółeczka. Na środek każdego kółeczka nakładamy po łyżeczce masy makowej i zlepiamy brzegi, tworząc trójkącik.

Ukłądamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy około 20 minut w temp 180st.

Po wystudzeniu można polukrować lub posypać pudrem.

Smacznego :)

 



Gotuję i piekę na Facebook'u

07:55, russkaya
Link Komentarze (29) »
 
1 , 2